Komentarze (21)
-
Zgadzam się w całej rozciągłości. Bayonetta jest od lat tak dobrze przemyślanym gatunku slasher bohaterem. Wygląd i prezencja na najwyższym możliwym poziomie to jest to co cenię, do tego inteligencja i głębia postaci oraz mechaniki walki, który reprezentuje, robią niebywałe wrażenie.
-
Gra ciekawa lecz daleko jej do serii devil mac cray lub arcydzieła tego gatunku God of War tak samo postać bohaterki bardziej zasługuje na śmiech niż podziw
-
Mi się ona nie podoba i, nie, nie jestem gejem. Może i jest przyjemnie zaokrąglona w niektórych (ale strategicznych
) miejscach, ale jako całość prezentuje się słabo (nie chodzi mi o detale modelu tej postaci, bo one są jak najbardziej ok, ale o wygląd i kształty Bayonetty). W ogóle już słuchać mi się nie chce o tej grze, był czas, że był 1 czy 2 newsy codziennie o niej, to się skończyło i miałem nadzieję, że już o wiedźmie nie usłyszę. Gra jest ok, przeszedłem z przyjemnością, ale o co cały ten szum? Nie dorasta do pięt Devil May Cry, o przygodach Kratosa już nie wspominając. A bohaterka jest aseksualna.
-
Jeśli się przeżyje kicz i "japońskość" Bayonetty to się pokocha tą grę oraz jej bohaterkę
-
hemanpolska: A czy ja gdzieś napisałem że to zła gra? Odnoszę się do tego co napisał "mój ulubieniec", walka ok, wygląda... no nawet ale "inteligencja i głębia postaci" WTF? Ta gra fabularnie jest super śmieszna a postaci są wyjęte prosto z głowy napalonego Japończyka.
-
lucyfer na rację, choć mi się bayonetka nie podobała (dla mnie to jest po prostu kolejna głupkowata gra).
-
lacumbre: Po obcykaniu dema mogę powiedzieć że to gra nie dla mnie, ale mimo to widzę po ocenach że wielu osobom bardzo się podoba i to szanuję. A co do wersji na PS3... to właściwie ta sama gra, nie bardzo rozumiem dla dlaczego ktoś miałby jej nie lubić tylko dlatego że wypada technicznie słabiej na jego konsoli, no chyba że jest fanbojem...
-
niestety bayonetta jest dla mnie nie do zdzierżenia ze względu na fabularne idiotyzmy wylewające się wiadrami z ekranu. Dla mnie nędza. Czekam na Gowa 3
-
IGN X360 PS3: Presentation 8 (4.5), Graphics 9 (7.5), Sound 9 (9), Gameplay 9.5 (8.5), Lasting Appeal 9.5 (9), OVERALL 9.5 (8.2). I tyle w temacie identycznych multiplatform na obie konsole.
-
@lucyfer No właśnie jak nie można lubić slashera który chodzi w 20-paru klatkach... W końcu posiadacze PS3 już się po Heavenly Sword przyzwyczaili do do takich. Nawt już nie placzą że i God of War nie będzie miał (stałych) 60fps tylko będzie jeżdził od 30(daj Boże) w górę......
-
IGN ocena gry 2009 r czyli Uncherted 2 = 9,5, ocena nędznych popłuczyn czyli Halo 3 odst = 9,0. I tyle w temacie rzetelności ocen wystawionch przez ten portal
-
anonim God of war 3 będzie genialny - polecam
-
anonim1979: Ciekawe czy posiadacze X'a przyzwyczaili się do CRPG działających w 20 klatkach po Mass Effecie i cRPG wyglądających jak gry z PSX'a po Risenie. Twój fanboizm mnie przeraża. malinowysmok: Tylko udowodniłeś to o czym sądziłem, jak chcesz to możesz sprawdzić oceny innych multiplatformów, sprawdź czy się różnią, możesz też sprawdzić ocenę Dragon Age'a na Game Spocie.
-
Hmm ciekawe dlaczego moje komentarze zostały usunięte... Pewnie znam niewygodną prawdę...
-
Zgadzam się z powyższym tekstem, postać Bayonetty jest moim zdaniem wykreowana mistrzowsko.
-
Bayonetta zajmuje i tak 2 miejsca. Faktycznie port im troszkę nie wyszedł. Risen pierwsze. Ocena na PC - 77, ocena na PC w plastikowej obudowie, drogimi HDD, płatnym netem i śmiesznymi padami - 56. Gorzej być nie mogło..
-
Nieoceniona Marzena Falkowska - błagam ta pani jest czytana bo jest... panią. Takim rarogiem wśród facetów. Wręcz Olafem Szewczykiem bez spodni (to porównanie nie jest pochwałą!) Bez zachodnich blogów nie ukułaby ani jednej myśli. Intelektualne rozbieranie na czynniki pierwsze japońskiej gry jest absurdem porównywalnym z pracą naukową o uczennicach z KKW sprzedających za grube pieniądze swoje używane majtki - co jest w Japonii wręcz przemysłem. O brakach merytorycznych nawet nie ma co mówić. Gdyby autorka znała poprzednią grę twórców Bayonetty czyli P.N.03 to by taka "zadziwiona nie była", a Olaf Szewczyk nie nazywałby "B" "bohaterką wyrzeźbioną z fetyszy". No, ale skąd miałaby wiedzieć? W sumie typowy tekst z "Kultury" pełen "intelektualnych" wybryków i wygibasów, powoływania się na autorytety pokroju Susan Sontag tylko po to żeby onieśmielić czytelnika odciągnąć od bezdennej pustki wiejącej z tej makulatury do czytania.
-
Dla tych co nie znają gameplay (bardzo dziwaczny poczytajcie sobie) z P.N03 ww.youtube.com/watch?v=luXhkslsPVI Czekam na analizę "publicystów-intelektualistów" kręcenia bioderkami Vanessa Z. Schneider w kontekście zachowań seksualnych świstaka północnoamerykańskiego z uwzględnieniem socjologicznego aspektu prostytucji w mediach przełomu XX i XXI wieku z naciskiem na gry wideo... o przepraszam z naciskiem na Interaktywne wideo!
-
Bayonetta - gra multiplatformowa z ocenami powyżej 9.5/10 która z trudem przekroczyła 1 milion sprzedanych kopii. PORAŻKA!!!
-
Ta gra miarzdrzy. Zwłaszcza na ps3.
-
moderator, popraw ortografię.
Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

















