Gazeta.pl > Polygamia - Dziennik Gracza - gry, najnowsze informacje, screeny, zwiastuny, recenzje >  teksty

Recenzja: Mass Effect 2

Okładka Mass Effect 2

Okładka Mass Effect 2

Pierwszy Mass Effect, pomimo wszystkich wad i masy niezrealizowanego potencjału był naprawdę świetną grą. Druga część przygód komandora Sheparda jest lepsza od swojej poprzedniczki niemalże pod każdym względem, ale momentami trudno oprzeć się wrażeniu, że BioWare mogło jednak postarać się jeszcze bardziej.

Ratowanie świata przed zagładą to jedna z tych wyjściowych klisz, która odpowiednio rozwinięta zamiast nużyć, będzie motywować gracza do dalszej gry. W pierwszej części BioWare uderzyło z grubej rury: oto z zabójczą punktualnością do galaktyki powraca rasa kosmicznych Hunów, której główną rozrywką jest anihilowanie wszelkiego życia. Tym razem stawka jest nieco mniejsza - ktoś porywa ludzkich kolonistów i nikt, poza mocno szemraną organizacją Cerberus nie chce się tym zająć. Chcąc nie chcąc, komandor Shepard podejmuje się misji wyjaśnienia tej sprawy, ale trudno powiedzieć, aby był to bardziej przejmujące zadanie niż w pierwszej części. Mimo wszystko losy zagubionych ludzkich kolonistów to mniejszy kaliber niż przetrwanie wszystkich ras.

 

BioWare w oczywisty sposób odwołuje się do poczucia gatunkowej solidarności gracza, licząc, że czym prędzej poleci tam, gdzie "biją naszych", ale na mnie nie zrobiło to wrażenia. Ludzie w uniwersum Mass Effect wielokrotnie pokazali, że nie są najwspanialszym z okazów rozumnego życia, więc czemu niby miałbym stosować dla nich taryfę ulgową? Zwłaszcza, że Cerberus ma niejasne intencje i trudno przyjąć wszystko co mówi za dobrą monetę.

 

Człowiek Iluzja, wysoko postawiony przedstawiciel organizacji, wyznacza więc Shepardowi ważkie zadanie, wręcza teczkę pełną danych osobowych potencjalnych członków drużyny i machając na pożegnanie wpycha na pokład odświeżonej Normandii. Głównym celem jest jak najlepsze przygotowania się do przelotu przez bramę Omega 4 i rozprawienia się z tym, co czai się po drugiej stronie. W jaki sposób i jak szybko gracz zbierze do tego siły, zależy już tylko od niego.

Mass Effect w swojej drugiej odsłonie jest znacznie bardziej ponurym miejscem. Mimo że nie ma tu mowy o takiej skali szarości jak w rodzimym Wiedźminie, to historia daleka jest od prostego podziału na dobro i zło. Intencje napotykanych postaci nie są oczywiste, mało kto jest tu kryształowo czysty. BioWare poświęciło sporo miejsca, aby wprowadzić gracza w różne rejony już znanej historii swojego uniwersum, nanosząc nowe szczegóły na znany z jedynki obraz, ale bardzo ostrożnie poszerza jego granice: w Mass Effect 2 pojawiają się przedstawiciele zaledwie trzech nowych ras, z czego dwie występują głównie w roli mięsa armatniego, a twórcy nadal nie znaleźli dość czasu, aby stworzyć kosmitki. Nadal główne role żeńskie grają wyłącznie ludzkie kobiety, Asari i Quarianki. O reszcie są jedynie wzmianki.

 

Mass Effect 2

Stare wybory i ich nowe konsekwencje

Największą zaletą gry jest danie graczowi możliwości pokierowaniem zachowaniem Sheparda według własnego widzimisię - wszystko dzięki rozbudowanemu systemowi dialogów, który umożliwia zagranie i wczucie się w najprzeróżniejsze osobowości znajdujące się w wyznaczonych pomiędzy szlachetnym rycerzem, a sadystycznym dupkiem ramach. Mass Effect 2 nie jest grą, która pozwala przyłączać się do złych, wybudować zamek na wzgórzu i ignorować główny wątek - jest interaktywną opowieścią, która prowadzi za ręce wzdłuż z góry wyznaczonej ścieżki, ale pozostawia tyle miejsca na niuanse, aby można było poczuć, że nie jest się biernym widzem, który przeklikuje się od zdarzenia do zdarzenia, a uczestnikiem, który ma daleko idący wpływ na klimat przygody.

 

Kanadyjskie studio promując ME2 sporo miejsca poświęciło na kuszeniu graczy konsekwencjami wyborów jakich dokonali w pierwszej części gry na to, co dzieje się w drugiej. Owszem, skutki najistotniejszych decyzji są widoczne, ale mają raczej drugoplanowe znaczenie i wpływają na to, co dzieje się w tle. W żadnym wypadku to co się stało w pierwszej części nie zamyka dostępu do kluczowych spraw w drugiej. Trochę szkoda, ale z drugiej strony trudno oczekiwać, aby BioWare miał przygotowywać kilka wersji tej samej gry - ważne, że skutki części decyzji rzeczywiście są widoczne i są kolejnym elementem tworzenia własnej opowieści gracza, która będzie się ciągnąć przez kolejne części serii.

 

Pierwsza część zapisała się w mojej pamięci ze względu na dwa Momenty. Pierwszym był oczywiście emocjonujący finał, dający poczucie uczestnictwa w wielkiej kosmicznej bitwie, oraz misja na Virmire, która testowała przywiązanie gracza do członków swojej drużyny. Wbrew logice nakazującej, aby następnej odsłonie cyklu wszystkiego było więcej, w Mass Effect 2 można znaleźć tylko jeden tak emocjonujący i imponujący rozmachem moment. Jest jeszcze drugi, który jest świetny z zupełnie innych względów.

Pamiętacie wkurzającą minigrę towarzysząca otwieraniu skrzynek w pierwszej części? Zapomnijcie o niej - została zastąpiona dwoma innymi, które świetnie udają hakowanie i omijanie zabezpieczeń. Niestety wraz z postępami gry nie stają się bardziej skomplikowane. Oddzielną minigrą nad którą spędzicie mnóstwo czasu jest sondowanie planet w poszukiwaniu surowców potrzebnych do ulepszeń sprzętu i Normandii.

Zamiast lądować na pustej planecie i jeździć samochodzikiem w poszukiwaniu skrzynek, Shepard za pomocą skanera szuka bogatych złóż surowców i wysyła sondę gdy na takie trafi. Bawienie się w to na dłuższą metę jest nieco żmudne, ale nie jest wymagane. Trzeba jednak pamiętać, że bez niektórych ulepszeń gra będzie trudniejsza i możecie nie wyjść z finałowej misji żywi.

Główny wątek nie wciągnął mnie z powodów podanych na początku i trudno po jego zakończeniu powiedzieć, aby był najmocniejszą częścią fabuły gry. Właściwie finał opowieści ledwo ledwo daje się obronić przed wrzuceniem do tego samego worka, w którym urzęduje słynny złoty robot z Fahrenheita. Mass Effect 2 dostaje jednak skrzydeł w misjach pobocznych związanych z członkami oddziału Sheparda. Te są urozmaicone, stawiają przed graczem interesujące problemy i wyzwania, oraz świetnie poszerzają wiedzę o uniwersum gry. Drużyna pełna jest ciekawych postaci, spośród których każdy znajdzie swojego ulubieńca. Moim jest profesor Mordin Solus, postać, która łącząc w sobie zimną logikę pana Spocka i komizm C-3PO, posiada także bardzo dwuznaczną przeszłość. Interesującą postacią jest Jack, myślę, że sporo fanek zdobędzie również Thane. Bałem się, że w kategorii "mój własny Kroganin" Grunt będzie jedynie cieniem Wrexa, ale okazał się być pełnokrwistą postacią, bez taryfy ulgowej.

 

Dziesięciu członków drużyny to liczba, która może czasami przytłaczać i wydaje się, że jest źródłem jednej z największych wad warstwy fabularnej gry: wątki poszczególnych członków oddziału Sheparda w zdecydowanej większości przypadków nie przenikają się. Stanowią oddzielne, nieprzeniknione banieczki, które nie mają na siebie wpływu. Postacie mało ze sobą rozmawiają, poza walką niewiele rzeczy robią razem, po prostu czekają na marginesie opowieści, aż gracz postanowi wsiąknąć w poświęconą im historię. Rozmowy Mirandy z Jacobem, czy jej kłótnia z Jack są nielicznymi wyjątkami, które ożywiają grę i żal, że BioWare nie zdecydowało się bardziej zazębić tych opowieści.

 

Profesor Mordin Solus

 

Postępujący proces rafinacji

 

W pierwszej części podczas wykonywania misji Shepard musiał w znacznie większym stopniu polegać na umiejętnościach członków swojego oddziału - bez dobrego technika nie można było otwierać skrzynek, a zły dobór towarzyszy znacznie utrudniał niektóre walki. W Mass Effect 2 większy nacisk został postawiony na gracza i jego umiejętności. Członkowie drużyny pomagają, ale nie są już kluczowi dla zwycięstwa. Dzięki temu co misję brałem sobie kogoś innego, tylko po to, aby sprawdzić jak sobie radzi, lub dlatego, że na przykład lubiłem sposób, w jaki Jack rozrzucała przeciwników po kątach. W pierwszej części było jedynie sześć osób w oddziale, a i tak nie brałem ich do drużyny częściej, niż to było konieczne ze względów fabularnych.

Polska wersja Mass Effect 2

Miało być tak pięknie, a wyszło tak jak zwykle - to uniwersalne, jakże polskie w swoim wydźwięku, przysłowie idealnie pasuje do tego, co zastajemy w polskiej wersji Mass Effect 2. Po pierwsze jest ona JEDYNĄ w jaką można grać. Pecetowcy mogą przynajmniej próbować z grzebaniem w plikach, na konsolach niestety pozostaje słuchanie zupełnie nieprzekonującej Mirandy, drętwego Sheparda (w wersji męskiej, damskiej na razie nie sprawdzaliśmy) i lekko sepleniącego Człowieka Iluzji, który do Martina Sheena ma się tak, jak mały Fiatek do nowego Ferrari. Do tego dochodzą problemy techniczne w postaci poucinanych kwestii (na szczęście bardzo rzadkie), błędy gramatyczne i nieścisłości w przekładzie - np. na ekranie widzimy imię Wyrocznia, a bohater uparcie nazywa rozmówcę Patriarchą. Oj słabo się EA Polska popisało.

Walka została doszlifowana. Jest znacznie bardziej efektowna, sprawia masę satysfakcji, choć jak na tak długą grę, momentami czuć brak większej ilości naprawdę monumentalnych potyczek, czegoś w rodzaju walki ze smokiem czy przeważającymi hordami wroga podczas obrony z góry straconej pozycji. Mimo że rozgrywce brakuje czasem płynności znanej z Gears of War, to dzięki licznym ofensywnym zdolnościom Sheparda i członków drużyny nie sposób się nudzić. Zwłaszcza, że w przeciwieństwie do pierwszej części, przeciwnicy występują w wielu różnych barwach, kształtach i odmianach.

 

Dla osób, które za główny wyznacznik gry RPG uważają niezliczone statystyki i układanie dziesiątek przedmiotów w ekwipunku, już pierwsze uproszenia obecne w Mass Effect były ciężkim przeżyciem. Dwójka idzie o krok dalej, zostawiając na wierzchu tylko to co najważniejsze. System umiejętności został przebudowany, ekran ekwipunku sprowadzony wyłącznie do wyboru uzbrojenia przed misjami. Poza zdobywaniem punktów doświadczenia rozwój postaci odbywa się za pomocą opracowywania kolejnych usprawnień w laboratorium na pokładzie Normandii. Ulepszenia te są finansowane dzięki wykopanym na nieznanych planetach surowcom i są opcjonalne, jednakże poświęcenie czasu na zebranie odpowiednich funduszy może mieć znaczący wpływ na powodzenie finałowej misji.

 

 

 

Werdykt

 

Jedni powiedzą, że ME to uproszczona gra rpg akcji, inni, że gra akcji z rozbudowanymi opcjami dialogowymi. Dla mnie jest jednak po prostu świetną hybrydą, która pokazuje, że można połączyć najlepsze cechy obu gatunków, aby zapewnić graczowi kilkadziesiąt godzin urozmaiconej zabawy. Do pełni szczęścia brakuje już tylko rozbudowania elementów zręcznościowych, aby Shepard mógł skakać, wspinać się, przeciągać i robić masę innych rzeczy dotychczas zarezerwowanych dla bohaterów pokroju Lary Croft.

 

Wiele osób oczekuje od gier, że staną się coraz bardziej podobne do filmów. Mass Effect 2 jest kolejnym krokiem w tę stronę, ale nadal pozostawia masę przestrzeni, aby po prostu w niego grać. Żadne nadchodzące dodatki nie sprawią, że wątek główny będzie ciekawszy, ale masa pobocznych historii, bogactwo i soczystość świata sprawiają, że dołączenie do załogi komandora Sheparda to była jedna z najciekawszych wirtualnych przygód jakie przeżyłem od dłuższego czasu.

Mass Effect 2

Konrad Hildebrand

Dodaj swój komentarz:
Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.
Komentarze:
  • lucyfer 29.01.10, 00:06
    Oceniono 7 razy 3

    Z tego co do tej pory "wygrałem" (ponad 20h) to bez zawahania daje grze 9+. Na PC loadingi są dość krótkie :P

  • ratyo 29.01.10, 00:07
    Oceniono 49 razy -45
    Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
  • ratyo 29.01.10, 00:08
    Oceniono 22 razy -12
    Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
  • ale_baniav2 29.01.10, 00:08
    Oceniono 19 razy 5

    Znowu okładka z X360 ;)

  • ratyo 29.01.10, 00:09
    Oceniono 20 razy -10
    Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
  • kubazz 29.01.10, 00:10
    Oceniono 7 razy 3

    niezła recenzja, nie zdradza za wiele ale zachęca do sprawdzenia dwójki (juz zamowionej zreszta).

  • ratyo 29.01.10, 00:11
    Oceniono 8 razy -2

    recenzja długa ale gdzie jest jakiś akapit o oprawie audio-wizualnej? O_o

  • uczony21 29.01.10, 00:18
    Oceniono 36 razy -16
    Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
  • lucyfer 29.01.10, 00:18
    Oceniono 8 razy 6

    ratyo: Mogę ci powiedzieć że niemal nic się nie zmieniło względem jedynki, z technicznego aspektu poprawili jedynie self shadowy. Tak jak w jedynce wszystko zależało od artystów, i mimo że gra działa na znienawidzonym przeze mnie UE3 to czasami potrafi zachwycić :) Z drugiej strony kilka planet wygląda jak kupa, pełna rozmazanych tekstur. Dziwi mnie taka niekonsekwencja :( Za to wszystko zasuwa z prędkością światła na moim pc :)

  • akira5 29.01.10, 00:22
    Oceniono 5 razy -1

    a wg was za niska ocena? przeciez tu panuje system szkolny od 1 do 6 :P

  • donsterydo 29.01.10, 00:31
    Oceniono 16 razy 2

    Tak na marginesie, jak przeliczyć ocenę na procenty to jest 83/100 czyli najniższa nota jaka została wystawiona, ale każdy ma prawo do własnego zdania.

  • fialas 29.01.10, 00:31
    Oceniono 13 razy -7
    Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
  • coyote 29.01.10, 00:19
    Oceniono 9 razy -3

    Tak, to jest gierka, przy której stwierdzam: szkoda, że nie mam dodatkowo X360. Może kiedyś. :)

  • donsterydo 29.01.10, 00:26
    Oceniono 16 razy 4

    @ratyo: Weź się walnij czymś twardym w ten pusty dekiel, który nazywasz głową. Jesteś już nudny :-) ///// Co do wątku głównego, to ocena raczej stoi w opozycji chyba do wszystkich 50 recenzji jakie się do tej pory ukazały :p

  • gibberstein 29.01.10, 00:27
    Oceniono 9 razy 1

    Ach. A gdzie właśnie sprawa audio/video. Jak ma się sprawa "doładowujących" się tekstur z jedynki i płynności która potrafiła spłatać figla? Bynajmniej przypisy do recki utwierdzają mnie w przekonaniu, że wersji polskiej nie kupię. Żal straszny. Jak już kiedyś wspominałem. To nie jest gra dla dzieci, dubbing tylko ją zniszczy (co tez się jak widać stało). To tak jakby najnowszy horror George'a Romero leciał w kinach i na DVD tylko z dubbingiem. Można sobie sprowadzić z zagranicy, ale bez polskich napisów. W Polsce tylko i wyłącznie kiepski dubbing. Wstyd... ;( Czy nie mogło to zostać zrobione jak w pierwszej części?

  • merib 29.01.10, 00:28
    Oceniono 34 razy 4

    Uwielbiam recenzentów którzy chcą wypłynąć wystawiając kontrowersyjne oceny, jak Pan Hildebrand. Najpierw Shadow Complex, teraz Mass Effect, jestem gotów założyć się, że kiedy do recenzji dostanie maksymalne kupsko, wystawi wysoką ocenę z przekory i dla wielu wyświetleń i komentarzy pod tekstem. Gratuluję pomysłu na siebie.

  • spacesquirrel 29.01.10, 00:39
    Oceniono 3 razy -1

    Mam tak samo jak Ty coyote. Będę musiał tą grę kupić na PC, a to nie to samo co chillout na kanapie. Co dwie konsole to nie jedna :D

  • franek 29.01.10, 00:49
    Oceniono 16 razy 4

    Liczyłem na conajmniej 5+. albo 6-

  • altair 29.01.10, 00:51
    Oceniono 50 razy 10

    już pisałem to nie raz i wiele razy to jeszcze napiszę - Konrad H. nie lubi x360, zobaczcie jego newsy o Halo i ME2 :) Tylko zobaczyłem 5/6 i już wiedziałem że to jego recenzja...55 recenzji na metacritic i średnia 96% a na poly jak napisał @donsterydo - 83% żenada. Długie czasy ładowania? 5-15sekund na tak duże lokacje w ME2 to faktycznie masakra...

  • rezr666 29.01.10, 00:52
    Oceniono 25 razy -9
    Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
  • matheok 29.01.10, 00:56
    Oceniono 24 razy -10
    Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
  • matheok 29.01.10, 01:02
    Oceniono 25 razy -19
    Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
  • ratyo 29.01.10, 01:00
    Oceniono 29 razy -17
    Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
  • spacesquirrel 29.01.10, 01:02
    Oceniono 14 razy 10

    A czy nie jest ważne to, że Mass Effect 2 jest genialną grą i Wam się podoba? Nie rozumiem dlaczego tak się przejmujecie tą oceną... Gdyby jeszcze otrzymała 3-4 to możnaby być zdziwionym ale 5? Co w tym dziwnego? O '+' będziecie się bić? Świat się wali?

  • playacyk 29.01.10, 01:02
    Oceniono 31 razy -13
    Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
  • ratyo 29.01.10, 01:09
    Oceniono 7 razy -3

    Ja to Hildebranda kojarzę z Motywu Drogi O_o

  • ratyo 29.01.10, 01:13
    Oceniono 17 razy 3

    @mcg - dokładnie, pochwały dla Hildebranda że nie dał ulec hype`owi. Bo Mass Effect 2 szykuje się na kolejną grę wydmuszkę po Halo i GTA IV którym wszyscy po premierach sypali dychami a teraz chętnie by je zmienili na niższe.

  • ser 29.01.10, 01:21
    Oceniono 7 razy 1

    ZTCP to pierwsza recka napisana przez khm i jeśli ktoś spodziewał się czegoś innego to he he jego problem ;) Dla mnie mocnym + jest ilość godzin które można wycisnąć z gry, oby podobnie było z AP.

  • mersi611 29.01.10, 01:30
    Oceniono 6 razy 0

    altair i kto to mówi

  • niemrawy 29.01.10, 01:30
    Oceniono 6 razy 0

    Konrad Hildebrand, Ktoo ? Polygamia się wybiła, w przeliczeniu ocena wychodzi mniej niz 9, Metacritic raczej was do średniej nie uwzględni :P

  • bialy0021 29.01.10, 01:04
    Oceniono 8 razy 6

    czy aby nie przesadzacie? 5 = gra bardzo dobra, to raz. dwa, recenzja jest subiektywna. to, ze inne serwisy daja nieco wyzsze noty oznacza, ze kazdy musi tak ten tytul odbierac? btw. nie widze nigdzie w minusach np. 'polonizacja' a przeciez recenzja dotyczy wersj PL. i co wszyscy oburzeni?

  • c00ler 29.01.10, 01:05
    Oceniono 27 razy -3

    altair: Ty się może nie wypowiadaj o tym, co kto lubi, a czego nie, bo sam jesteś klasycznym przykładem "hejtera".

  • borkos 29.01.10, 01:05
    Oceniono 11 razy 3

    Recenzja jest z tyłka. Ocena "5" jest wysoką oceną, tylko że w tekście są śladowe ilości pochwał dla gry. Więcej rozpływacie się nad wadami, a o zaletach cisza, więc nie wiem za co dajecie "aż" 5. P.s.:(osobiście dałbym 6-)

  • mcg 29.01.10, 01:09
    Oceniono 22 razy 0

    5 to za mało? Chcieliście 6? Opamietajcie się. Powinniście sie cieszyć, że są jeszcze ludzie trzeźwo myślący, opierający się Hypowi. Gra słaba nie jest, genialna też nie. 5 to dobra ocena dla tej gry. Chcecie sobie zrobic dobrze to zerknijcie na IGN tam chętnie rozdają oceny bliskie dychy grom na Xboxa.

  • mcg 29.01.10, 01:11
    Oceniono 12 razy 2

    Nie zapomnę 7 dla Heavenly Sword. Dla mnie jednej z najlepszych gier tej generacji.

  • matheok 29.01.10, 01:12
    Oceniono 11 razy 3

    Reasumując, jaka nie była by ocena i tak każdy gracz ukończy ME2 z zadowoleniem, bo w końcu 5 to nota, jaką zbierało tu kilka znakomitych gier. Co do recenzji, największym błędem było znalezienie bezsensownych wad;)

  • playacyk 29.01.10, 01:14
    Oceniono 13 razy 3

    Dlatego ocenę też z przymrużeniem oka trzeba traktować.

  • fatality001 29.01.10, 01:16
    Oceniono 20 razy 6

    playacyk--> średnia U2 na gamerankings 96.19% a ME2 96.28% a Ty piszesz, że ME przebił znacznie U2, chyba coś Ci się w główce pomieszało. Chyba już nie muszę mówić, że różnica 0.9% nie ma żadnego wpływu na odczucia, tym bardziej, że to dwa różne gatunki gier i każdy ma swoją subiektywną opinię do RPG i action=adventure?

  • altair 29.01.10, 01:20
    Oceniono 33 razy -1

    @cooler - ty się może nie wypowiadaj w tematach x360 bo jesteś klasycznym przykładem ,,trolla''

  • ratyo 29.01.10, 01:23
    Oceniono 6 razy 2

    motywdrogi.pl - tutaj jest wiecej recenzji Hildebranda ale raczej nie gier.

  • daddy_mad_caddy 29.01.10, 01:35
    Oceniono 2 razy 0

    Ja od dziś pykam na PC i jest bardzo dobrze, długo nie grałem, ale widać poprawę w grafice, ładniejsze to wszystko niż w 1, gra się o wiele lepiej, mam 8600gt i gra daje radę, oczywiście nie wszystko na maksymalnych ustawieniach mam, ale najważniejsze, że gra daje masę frajdy, ale jak ktoś nie grał w 1 to bardzo dużo traci z klimatu, to jedna z tych gier, gdzie naprawdę warto grać we wszystkie części po kolei, tyle odniesień, przynajmniej na początku.

  • mersi611 29.01.10, 01:39
    Oceniono 6 razy 2

    hehe altair i kto to mówi

  • haczker 29.01.10, 01:41
    Oceniono 8 razy 0

    @fatality001 - Tak dokładnie to 0.09%, ale dla playacyka to "kolosalna" różnica, poza tym recenzji U2 jest ponad dwukrotnie więcej, więc na ostateczną ocenę trzeba jeszcze poczekać. Dziwi mnie też różnica pomiędzy wersją PC a x360, przecież to aż 0.63%. Wersja PC jest chyba jakościowo trochę lepsza od wersji konsolowej. Czyżby gracze pecetowi byli bardziej "wybredni" ? Swoją drogą, gra jest pewnie świetna i mimo, że nie za bardzo lubię kosmiczne klimaty, to kiedyś zagram w tą grę, chociaż najpierw musiałbym zagrać w pierwszą część.

  • fatality001 29.01.10, 01:44
    Oceniono 5 razy 1

    haczker --> bo to są oceny na dwie różne platformy sprzętowe. Każda ma inne możliwości i to się bierze pod uwagę.

  • mmgl 29.01.10, 02:09
    Oceniono 5 razy 5

    Panowie spokojnie, nie szukajmy spisku tam gdzie go nie ma. Niezależnie od powyższej oceny ME2 jest wspaniała grą. Zresztą moim zdaniem to nie ta ocena jest zaniżona ale te poprzednie 6-tki to było nieporozumienie. Ani U2 ani F3 nie były jakimś przełomem w dziedzinie rozrywki - są wyśmienite, ale tak na ocenę 5. Dokładnie tak jak ME2.

  • angh 29.01.10, 04:19
    Oceniono 7 razy -1

    Gra dobra, swietnie sie gra, ale na 6 na pewno nie zasluguje. Mocna piatka to tez swietna ocena. Niestety, za duzo wtornosci, fabula przewidywalna, za duzo uproszczen, i tak jakby tworcy nie calkiem wiedzieli czy to ma byc rpg czy shooter. Mimo tego kawal dobrej rozgrywki - ale na pewno nie na poziomie U2, o ile w ogole mozna porownywac tak rozne gry. U2 po prostu bylo zjawiskiem, a ME2 jest doskonalym rzemioslem, jednak niczym wiecej. A teraz wracam do normandii, i pozwiedzam troche ten kosmos;)

  • boobr 29.01.10, 04:54
    Oceniono 9 razy 1

    Mnie osobiście gra wgniotła w fotel od startu - początek jest iście Hitchcock'owski. Nie rozumiem narzekań na główny wątek, mnie osobiście bardzo przypadł do gustu. Konsekwencje wyborów są wręcz namacalne, zazwyczaj jest to traktowane po macoszemu, tutaj jednak jest inaczej co niezwykle przypadło mi do gustu. Porównywanie z typową grą akcji jaką jest Uncharted 2 to zwyczajna pomyłka - U2 dawał kupę radochy, może przejdę ją nawet po raz kolejny, ale to ME2 będę sobie "odświeżał" systematycznie co kilka miesięcy. Inny kaliber rozgrywki. BTW. Nie można traktować tej gry jako shootera TPP - zbyt dużą rolę odgrywa w niej fabuła i postać gracza. Nic nie przechodzi obok Ciebie i masz wpływ na wszystko. Odnoszę wrażenie że gdyby takie Baldur's Gate pojawił się w wersji TPP byłoby "Mass Effect'em fantasy". Produkcja BioWare to znakomita strzelanka i fantastyczny cRPG. Hybryda doskonała.

  • mafiozo 29.01.10, 07:14
    Oceniono 20 razy -12
    Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
  • xypsylonn 29.01.10, 07:21
    Oceniono 6 razy 2

    Bardzo dobra recenzja... gra jest bardzo dobra lecz brakuje czegoś by wystawić maksymalną ocenę tak jak to dostał Uncharted 2... Jak już na początku stycznia się domyślałem to pewnie pierwszą grą ocenioną na 6 będzie God of War 3... ME2 na PC pewnie za sprawą ustawień graficznych troszkę lepiej wygląda lecz nie zmienia to faktu że gra na obie platformy warta jest swojej ceny...

  • noir_mat 29.01.10, 07:24
    Oceniono 10 razy -2

    Cześć! Nie wiem jak będzie moja ocena Mass Effect'a powiem jak zagram i kupię. Ja o czym innym. Serwis Polygamia przyzwyczaił mnie do niezłych tekstów i co najmniej dobrych recenzji. Mam nadzieję, że ta recenzja to tylko "wypadek przy pracy". Czy nikt oprócz autora jej wcześniej nie czytał? Może trzeba było nie śpieszyć się, poczekać i napisać porządnie. Moim zdaniem ta recenzja delikatnie mówiąc jest słabiutka... Pozdrawiam

  • lethal_doze 29.01.10, 07:54
    Oceniono 3 razy 1

    Marzec 2010, czyli tylko pół roku od TBoGT, bo tylko to DLC się liczy, samo TLAD nie robi na nikim wrażenia chyba.

  • mafiozo 29.01.10, 08:05
    Oceniono 3 razy -1

    lucyfer~ racja można przeczytać o tym na golu

  • xboxfan 29.01.10, 08:21
    Oceniono 8 razy -2

    []lucyfer[] zawal to tylko u najwiekszych idiotow-fanboyow,----------- co do recenzji me2 to zabraklo bardziej szczegolowego opisu grafiki ktora przez przewazajaca czesc gry kuleje (w wersji na pc wiec nie chce myslec jak to wyglada na xboxie), gra jest dobra i ocena 5 jest w tym wypadku calkiem rozsadna

  • japan 29.01.10, 08:30
    Oceniono 8 razy -2

    Zgadzam sie z oceną ale do minusów dodałbym zwolnienia animacji i polski dubing, co zresztą o tej pierwszej przypadłości pisaliście

  • doomny 29.01.10, 08:38
    Oceniono 4 razy -2

    Można na PC grać padem?

  • japan 29.01.10, 08:38
    Oceniono 14 razy -4

    ''Na gamerankings.com/browse.htmlME2 jest 6 najlepsza gra przebił już dość znacznie U'' nie wiem czy zauważyłeś ale to temat o ME2, ocena nie była po myśli to musisz sie dowartościować takimi pierdołami? Zobaczymy jaka będzie średnia jak ME2 będzie miał ponad 100 ocen tak jak w przypadku U2, wtedy będziesz mógł mówić ze ma lepszą średnią, a na razie morda w kubeł

  • blue_ 29.01.10, 08:41
    Oceniono 4 razy 0

    Nawet jakby nie można było to Xpadder i jazda ;).

  • lucyfer 29.01.10, 08:51
    Oceniono 3 razy -1

    doomny: Nie, nawet tym od X'a.

  • metaborg 29.01.10, 08:52
    Oceniono 3 razy 1

    dziwi mnie taka ocena, skoro tak krytycznie zrecenzowaliście polską wersję (patrz ramka), powinna być o punkt niższa chyba?

  • nolan 29.01.10, 08:55
    Oceniono 4 razy 0

    Jak dla mnie to ocena zasłużona,gra się przyjemnie, gra bardzo wciąga, ale jak już wspomniałem przy innym newsie z ME2, to gra jest rozbudowaną strzelanką z elementami RPG z dobrą fabułą, nic poza tym i zdecydowanie wole KotOR.

  • c00ler 29.01.10, 08:57
    Oceniono 8 razy 0

    altair: Na twoje nieszczęście wszystkie komentarze są archiwizowane i każdy może zapoznać się z poziomem twoich wypowiedzi...

  • kmh 29.01.10, 08:58
    Oceniono 4 razy -2

    metaborg: sam grałem w angielską. ramka dotycząca polskiej wersji językowej pochodzi od innego redaktora i ma służyć za wskazówkę przy ewentualnym zakupie

  • playacyk 29.01.10, 09:18
    Oceniono 8 razy -4

    @japan Ty nadal masz nadzieję że ocena spadnie HEH jedynie co może nastąpić do wzrost.Czyli będziemy mieli najlepiej ocenianego exa na X360 w historii.

  • metal_heart 29.01.10, 09:21
    Oceniono 2 razy 0

    trundo mi jest was zrozumiec, dla mnie najwazniejsze jest jak ja oceniam dana gre, reszta ocen to tylko malo istotne tlo

  • metaborg 29.01.10, 09:29
    Oceniono 4 razy -2

    @kmh po co recenzować angielską wersję? Jak w sprzedaży jest polska i wypada blado - ihmo ocena jest w tej chwili nierzetelna.

  • xboxfan 29.01.10, 09:30
    Oceniono 7 razy -1

    []playacyk[] "Czyli będziemy mieli najlepiej ocenianego exa na X360 w historii" oczywiscie w historii xboxa i tylko xboxa

  • fei 29.01.10, 09:33
    Oceniono 12 razy -2

    Gra kupiła mnie przy misji Mirandy (tak ogólnie, bez spoilerów), bardzo spodobał mi się rozwój postaci nią spowodowany. Poza tym spędziłem wczoraj cały dzień, czy raczej jego część na granie poświęconą, na szukaniu surowców. Niby monotonne zajęcie, ale ujęli to w taki sposób, że mam ochotę to robić. No i mnóstwo misji pobocznych, które nie nużą, każda jest inna (!) i trwają. Ogólnie z recenzją się zgadzam, dodałbym fatalną grafikę. Szkoda, że Bioware nie użyło lepszego silnika niż UE3, który w tej wersji powinien już trafić do muzeum. Niemniej faktycznie są momenty, gdy z dwóch metrów gra wygląda świetnie. No i cieszę się, że wybrałem angielską wersję. Nieco drożej, ale dialogi brzmią dość naturalnie. Ja bym grze dał 5-, minus za grafikę i brak obsługi pada w wersji PC, ale tego recenzja nie uwzględnia, więc nie ma się co czepiać. Niezwykła i wielka ta gra nie jest, chociaż kosmos do eksploracji owszem, zapowiada się 30 do nawet 40 godzin jak będę robił wszystkie możliwe questy. Ale to bardzo dobry tytuł, solidna pozycja warta nawet 200 zł.

  • fei 29.01.10, 09:34
    Oceniono 7 razy -3

    "Trwają 5-15 minut" miało być. Ten parser komentarzy jest tragiczny.

  • n.wolski 29.01.10, 09:35
    Oceniono 12 razy 2

    "na ekranie widzimy imię Wyrocznia, a bohater uparcie nazywa rozmówcę Patriarchą." A Patriarcha na to: A co ja Wyrocznia jestem?

  • c00ler 29.01.10, 09:46
    Oceniono 4 razy 0

    "Ten parser komentarzy jest tragiczny" Nie może być tragiczne coś, co nie istnieje ;)

  • uczony21 29.01.10, 09:50
    Oceniono 19 razy -3

    Polygamia powoli robi sie portalem wyłącznie dla fanów playstation ,oceny gie na PS3 to same 6 ,a oceny gier na Xboxa 360 to maksymalnie 5 .Oto własnie jest sprawiedliwość.Ja juz sobie ta gre niedługo kupie i to na XBoxa 360 w polskiej wersji ,nie będe trącał swoich przekonań pod wpływem "ustwawionej" recenzji Konrada H.

  • metal_heart 29.01.10, 09:56
    Oceniono 1 raz 1

    uczony, twierdzisze , ze kupisz sobie te wersje na xboxa...hmm...byc moze nie wiesz , ale na ps3 tej gry nie dostaniesz

  • wd40 29.01.10, 09:57
    Oceniono 7 razy -3

    Recenzja taka sobie. Ocena subiektywna pana Hildebranda.Moja to 2+ i kto jest tutaj bardziej orginalny ?

  • hollowone_pl 29.01.10, 09:58
    Oceniono 4 razy 0

    eh.. i gdzie ten karp teraz co chwalił polską mowę. EA drugi ważny tytuł chrzani z lokalizacja... piątka czy szóstka, co za różnica, wiadomo, że gra jest dobra, ale znowu import już nawet nie za cene co za Martina Sheena i inne dialogi

  • uczony21 29.01.10, 10:01
    Oceniono 10 razy -2

    hollowone_plJak ci sie nie podoba język polski to emigruj z kraju.Dla mnie to nawet lepiej że gra je st z dubbingiem ,przynajmniej nie będe musiał cały ślepić się w napisy i niszczyć w ten sposób wzrok.

  • wd40 29.01.10, 10:03
    Oceniono 4 razy 4

    Tak oceniają inni pewnie mniej znający sie na grach od pana Konrada www.metacritic.com/games/platforms/xbox360/masseffect2

  • uczony21 29.01.10, 10:08
    Oceniono 12 razy -2

    wd40Gry Bioware nigdy nie były "topsellerami".Po prostu były najlepszymi RPGami jakie widział świat.Czy to by nie był Baldur's gate,NWN,KOTOR itp.Dla mnie oni sa najlepsi w tym co robią ,i nie zmieni tego wybujała recenzja pana K.H.Zresztą mam ogromny żal do MS ze nie wzieli Bioware pod własne skrzydła ,tylko prostackie EA ukradło im Bioware sprzed nosa.

  • metal_heart 29.01.10, 10:05
    Oceniono 3 razy 1

    uczony , jqak nie chcesz sobie marnowac wzroku to sprzedaj konsole i uzywaj oczu tylko wtedy kiedy naprawde musisz

  • uczony21 29.01.10, 10:10
    Oceniono 9 razy -7
    Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
  • metal_heart 29.01.10, 10:15
    Oceniono 2 razy 0

    uczony, ok, jest jeszcze jeden sposob na oszczedzanie wzroku, poprostu zamontuj sobie w glowie echolokacje tak jak maja nietoperze.. w koncu jestes "uczony" i to 21 w dodatku

  • twilitekid 29.01.10, 10:17
    Oceniono 8 razy 2

    Ojezujezu, ale lamenty. Opinia jak dupa jest - każdy ma swoją. Wg skali Polygamii ja bym takim God of War po 3+ postawił, pomimo powszechnej opinii.

  • hollowone_pl 29.01.10, 10:20
    Oceniono 4 razy 2

    uczony, mnie sie jezyk polski podoba, nie podoba mi sie zenujaca jakosc lokalizacji w grach. Jak tak ma wygladac tam jezyk polski to wole angielski w grach.

  • darkslide 29.01.10, 10:39
    Oceniono 2 razy 2

    Jak dla mnie ocena w pełni zasłużona a gra " wciaga jak wir na Wiśle " - dwie rzeczy których mogli nie ruszać to kompletne wywalenie loot'u/ekranu ekwipunku i te " magazynki ".

  • muzi 29.01.10, 10:43
    Oceniono 7 razy 5

    tylko 5? phy

  • wd40 29.01.10, 10:45
    Oceniono 7 razy -1

    @uczony21 Masz rację K.O.T.O.R to najlepszy RPG na poprzedniej generacji

  • donsterydo 29.01.10, 10:46
    Oceniono 13 razy 1

    Właśnie to jak będzie z God of War 3 ? 4+ za fabułę ?

  • wd40 29.01.10, 10:50
    Oceniono 4 razy 0

    @donsterydo To nie ten temat

  • janica 29.01.10, 11:03
    Oceniono 4 razy 2

    Na razie dałbym grze szóstkę, ale dopiero ją zacząłem. Praktycznie wszystkie zmiany w stosunku do części pierwszej określiłbym jako udane. Gra strasznie mi się podoba i żałuję tylko że nie zdążyłem przejść jeszcze raz części pierwszej (sejwy z pierwszego przejścia poszły się kochać razem z wymienionym dyskiem). Szkoda tylko że tak mało czasu mam na granie. A muszę w miesiąc skończyć, bo zaraz będzie FFXIII!!!

  • mersi611 29.01.10, 11:04
    Oceniono 12 razy 4

    donsterydo God of War III dostanie 6 jak to wszystkie bardzo dobre exy PS3

  • janica 29.01.10, 11:08
    Oceniono 6 razy 0

    Przestańcie narzekać na polski dubbing. Ciekawe ilu z was, narzekaczy w ogóle go słyszało w grze? Dajcie mu szanse. Dobrzy aktorzy, ciekawe głosy (Maleńczuk!!) - naprawdę nie bójcie się polskiej wersji, bo gra się znakomicie.

  • matheok 29.01.10, 11:09
    Oceniono 14 razy 4

    Komenty, że Polygamia kreuje bardziej konsole PS są bez sensu. A porównywanie U2 do ME2 jeszcze gorsze. Sprawa jest prosta, U2 jest grą lepszą, ale to całkiem inny gatunek, zagra w nią każdy posiadacz PS3, natomiast ME2 to najlepszy rpg na x360, który zagra w nią każdy posiadacz xa. Według mnie U2(jako najlepsza gra na PS3) ma w sobie coś, czego nie ma Mass, a ten znów ma coś, czego nigdy nie znajdziecie w U2.Wniosek: Nie kłóćmy sie, która gra ma zebrać lepsze cyferki w recenzjach, poprostu grajmy i cieszmy sie, że dostajemy gry warte ceny!

  • kmh 29.01.10, 11:13
    0

    janica: ja też grałem bez swojego save'a, na dodatek większość z decyzji wyjściowego Sheparda różniła się od moich. Ale koniec końców, to tylko taki szczególik, ciekaw jestem, jak wybrną z wyborów w trójce. Znowu go zabiją? :)

  • anvi 29.01.10, 11:23
    Oceniono 3 razy 1

    Jakość tłumaczenia jaka by nie była (a jest żenująca) to bardzo niefajnie, że zmusza się nas do grania z polskim dubbingiem. Jeśli za coś płacę to chcę mieć wybór!

  • anvi 29.01.10, 11:24
    Oceniono 3 razy 1

    janica - jeśli ktoś nigdy nie widział na oczy wersji angielskiej to polska może ujść, ale dużo ludzi grało na X'ie po angielsku i teraz przeżywają szok bo widzą znane postacie z całkowicie zmienionymi głosami wypranymi z emocji.

  • zbynek5g 29.01.10, 11:33
    Oceniono 1 raz -1

    nie powiem zagrał bym , ale stwierdzenia typu

  • ringr 29.01.10, 11:33
    Oceniono 11 razy 9

    Jak czytam niektóre komentarze, to aż przecieram oczy ze zdumienia. Naprawdę chcecie przekonać redaktora, że tak naprawdę się myli, a swoje własne odczucie ma opierać na innych serwisach? Litości, recenzja to nic innego innego jak subiektywny pogląd i podsumowanie, tutaj nie ma miejsca (a raczej- nie powinno mieć miejsca) na wzorowanie się innymi artykułami, dlatego przytaczanie ocen innych serwisów jest nietrafionym pomysłem. Po drugie- "5" w sześciostopniowej skali to naprawdę dużo i patrzenie z zazdrością na "unchartedowe 6" wydaje mi się głupie. To nie jest Forza i Gran Turismo. Ja patrzę na to tak- Uncharted idealne, ale MS2 świetne. Czy to umniejsza jakoś MS2? Nie.

  • xboxfan 29.01.10, 11:35
    Oceniono 3 razy -3

    czym to sie chwalono na konferencji.... loklizacje 2.0?? nie aaa LOKALIZACJE 4.0!!! no tak sami zaproponowali ocene a tu recenzent dal 5, bez sensu

  • zbynek5g 29.01.10, 11:39
    Oceniono 6 razy 2

    .. " przewidywalna fabuła " i " mocno średni wątek główny " zniechęcają, Co do lokalizacji Boberek w U2 ( tak znowu to U2 ) pokazał że można to zrobić dobrze ba nawet bardzo dobrze

  • playacyk 29.01.10, 11:41
    Oceniono 12 razy 0

    @ringr Dla mnie U2 to 5 a ME2 6 ale każdy ma swój gust.Widać że Polygamia nie podziela zdania wszystkich innych serwisów.

  • xboxfan 29.01.10, 11:45
    Oceniono 9 razy 1

    []playacyk[] "Widać że Polygamia nie podziela zdania wszystkich innych serwisów." jak to wszystkich? gdyby wszyscy dawali max to gra miala by zawsze i wszedzie oceny 100% a tak nie jest, widac ze WSZYSCY sie myla tylko TY masz racje :P

http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif
Najnowsze
Będzie demo Splinter Cell: Conviction

Będzie demo Splinter Cell: Conviction

A jednak będzie demo, nie wiad ...

OnLive Game Portal będzie darmowy

OnLive Game Portal będzie darmowy

Pomimo iż za pełny dostęp do d ...

Kolejne Red Faction za rok, wrócimy pod ziemię

Kolejne Red Faction za rok, wrócimy pod ziemię

Ponoć na E3 mamy zobaczyć pier ...

Nie mogło być lepiej - pełny zwiastun NBA Jam

Nie mogło być lepiej - pełny zwiastun NBA Jam

Wczoraj mieliśmy jedynie krótk ...

We are Tier-1 - nowy zwiastun Medal of Honor

We are Tier-1 - nowy zwiastun Medal of Honor

Tak w zasadzie to większość ze ...

Sobotnie gier poszukiwanie

Sobotnie gier poszukiwanie

Gdzieś w tym mieście ukryto ty ...

Gra na poranek: SteamBirds

Gra na poranek: SteamBirds

Gdzieś w środkowych latach 90- ...

Najnowsze podcasty
polygadka #118

polygadka #118

09-03-2010 11:35
polygadka #117

polygadka #117

08-02-2010 18:15
polygadka #115

polygadka #115

07-01-2010 16:14
« poprzednia 1 2 3 4 5 ... 15 następna »