Bez pudła

Hydorah: powrót strzelanin z automatów

Bartłomiej Nagórski
2011-01-07
A A A Drukuj
Hydorah Hydorah
Hydorah to dla mnie jedna z najlepszych gier niezależnych minionego roku: staroszkolna strzelanka w kapitalnej retro oprawie, na dodatek dostępna za darmo. Czuć w niej nostalgię za klasykami gatunku shoot'em-up, jednak jest czymś więcej niż tylko hołdem dla minionych czasów.

Pamiętacie jeszcze strzelanki z dawnych lat? Te w które zagrywaliśmy się na ośmio- i szesnastobitowcach, w których końcowym bossem najczęściej byli rodzice, każący wreszcie iść spać, jak i te na automatach, w których rolę bossa przejmował pan z budki, odmawiający kolejnego żetonu na ciąg dalszy? Były piekielnie trudne, wymagały nadludzkiego refleksu i precyzji, bez litości karały za błędy mierzone w ułamkach sekund i pikseli - ale też kiedy w końcu opanowało się grę do perfekcji, z układami wrogów i zachowaniami bossów zapisanymi w pamięci mięśniowej, odpłacały za to niesamowitą satysfakcją i szacunkiem na podwórku.

Najkrótszą recenzją Hydorah jest to, że pozwala przeżyć te same emocje, co dawniej, w oprawie, która nie sprawia wrażenia ramoty. Autorem gry jest Locomalito, młody Hiszpan w ewidentny sposób owładnięty nostalgią za początkami elektronicznej rozrywki. Jego dzieło to duchowy spadkobierca R-Type i Gradius, czyli trudna strzelanka w której lecimy statkiem kosmicznym od lewej do prawej, rozbudowujemy swój arsenał i eksterminujemy setki przeciwników, co jakiś czas ścierając się z ogromnym bossem.

Hydorah

Tylko tyle? Aż tyle, bo po Hydorah widać, że jej autor kocha klasyczne strzelaniny, sam spędził dzieciństwo w budzie z automatami, a tworząc swoje dzieło, dopieścił je tak, by stało się godnym następcą klasyków gatunku. W rezultacie pod względem grywalności i jakości wykonania Hydorah śmiało może konkurować z komercyjnymi projektami.

Grafika jest rozpikselowana, ale bardzo estetyczna. Nawiązuje do klimatów szesnastobitowych w dobrym stylu: szeroka paleta barw (miła odmiana po buro-brązowych strzelankach obecnej generacji), mnóstwo szczegółów, każdy poziom ma swój nastrój. Za chiptune'ową muzykę odpowiada Gryzor87, artysta tworzący w stylu retro, a jako bonus ścieżkę dźwiękową z gry można pobrać za darmo stąd.

Jeśli idzie o samą warstwę rozgrywki, to trzeba otwarcie powiedzieć - Hydorah, wzorem swoich poprzedników, nie rozpieszcza gracza. Początkowo poległem już na pierwszym poziomie. Wprawdzie gracz ma do dyspozycji trzy zapisy stanu rozgrywki, ale muszą mu one wystarczyć na całą grę, co i tak oznacza konieczność wielokrotnego podchodzenia do dalszych, jeszcze trudniejszych poziomów. Przygotujcie się zatem na częste powtórki oraz okazjonalne okrzyki w rodzaju "Ale jak to?!" (plus ozdobniki).

W odróżnieniu od często niechlujnych wydań gier niezależnych (goły plik wykonywalny, brak instrukcji, bugi), Locomalito doszlifował także ten aspekt Hydorah - na stronie gry możemy pobrać obraz iso z instalatorem, instrukcję, dwie wersje plakatu, okładkę na DVD i dokument o jej tworzeniu. Pod tym względem Hydorah prezentuje się lepiej niż niektóre komercyjne gry, które kupiłem w cyfrowej dystrybucji.

Jeśli tylko macie trochę wolnego, to ściągnijcie Hydorah i postrzelajcie sobie trochę do złych obcych. Naprawdę warto.

Bartłomiej Nagórski

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Komentarze (13)

  • xboxer360

    0

    Skoru już gra jest tylko na grzyba to czy jest wersja na Linuxa ? / Chodzi pod Wine ?

  • robert777

    0

    Świetnie że za darmo. Ale...
    Ze stateczków w moim sercu to tylko Ikaruga. No i Einhander.

  • barts

    0

    @Robert777

    Daj szansę. Hydorah jest bardzo dobrą grą, może też Ci podejdzie.

  • phreneticus

    Oceniono 2 razy 2

    1wszy akapit tekstu wybitnie autorowi siadł i jest po prostu fajnie napisany smile

  • logan_

    Oceniono 3 razy 3

    Bardzo dobra produkcja, projekt został doceniony przez paypal wink

  • barts

    Oceniono 1 raz 1

    @phreneticus

    Dzięki! Zawsze to miło, jak ktoś doceni.

    @vaderpl

    A także Gradius. Ale to chyba dobrze, nie?

  • barts

    Oceniono 1 raz 1

    @logan

    Ja też doceniłem autora via Paypal. W nagrodę dostaniesz on niego mailem namiar na plik z bonusowymi materiałami (niewykorzystane ścieżki dźwiękowe, projekty wrogów etc.)

  • uxtull

    0

    Grałem, przeszedłem, nawet łatwa jak na grę tego typu, ale nie dałem rady bez zapisu.

  • barts

    0

    @uxtull

    To niezły z Ciebie zawodnik, jeśli dla Ciebie Hydorah jest łatwa.

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX