Wiadomości

Nadgracze i podgracze, czyli jak darmowe Team Fortress 2 wywołało burzę

Tomasz Kutera
28.06.2011
A A A Drukuj
Parę dni temu informowaliśmy, że sieciowa strzelanka od Valve - Team Fortress 2 - stała się zupełnie darmowa. To świetna wiadomość, prawda? Otóż, choć to zaskakujące, to okazuje się, że nie. A przynajmniej nie dla wszystkich.

Nie ma wątpliwości co do jednego: udostępnienie wszystkim za darmo Team Fortress 2 okazało się sukcesem. Gra po kilku dniach stała się produkcją, w którą bawi się najwięcej osób na platformie cyfrowej Steam, spychając z pierwszego miejsca Counter Strike, który okupował je od bardzo, bardzo dawna. W dodatku różnica jest naprawdę znaczna.

Sukces TF2

Fani gry powinni się więc cieszyć, czyż nie? W końcu im więcej graczy, tym większy sukces gry, a im większy sukces gry, tym większe wsparcie dla niej od producenta, więcej dodatków, większe szanse na kolejną część i tak dalej, i tym podobne. To zrozumiałe, prawda? Otóż nie do końca. Fani bowiem są ogromnie... Niezadowoleni. Wręcz rozjuszeni.

Od kilku dni na forach internetowych związanych z Team Fortress 2 toczy się mała wojenka między "starymi" a "nowymi" (czyli tymi, którzy zdecydowali się na zabawę dopiero po udostępnieniu TF2 za darmo) graczami. Ci drudzy chcieliby po prostu móc w spokoju grać, ci pierwsi zaś wcale nie chcą im na to pozwolić. Powody?

Nowi gracze zapychają serwery (co jest o tyle dziwne, że w TF2 ich liczba nie jest limitowana, każdy może więc postawić własny).

Nowi gracze słabo grają i psują rozgrywkę.

Nowi gracze nie zapłacili za TF2 ani grosza, dlaczego więc mają w niego grać, skoro my zapłaciliśmy.

Te trzy argumenty - w większości, jak widać, kuriozalne - pojawiają się najczęściej. W odpowiedzi "starej gwardii" zarzucane są, chyba najzupełniej słusznie, takie rzeczy jak ksenofobia, nadmierny elitaryzm czy po prostu przekonanie o własnej wyższości. Moglibyśmy prawdopodobnie spokojnie założyć, że cała awantura za kilka dni/tygodni się rozmyje, gdyby nie fakt, że protestujący graczy postanowili nie tylko mówić, ale także działać.

Powstała więc wtyczka do gry, która po założeniu na serwer automatycznie wyrzuca z niego wszystkich tych, którzy jej nie kupili i chcieliby pograć za darmo, tak jak pozwolił na to producent.

TF2

Zgoda, serwery Team Fortress 2 każdy stawia sam, jak już zresztą zaznaczałem, powinien więc móc z nimi robić, co dusza zapragnie. Czy jednak tego typu "selekcja" jest naprawdę czymś, co chcemy oglądać w społeczności graczy? "Przepraszamy, w obuwiu sportowym pan nie wejdzie" oraz "won z naszej piaskownicy": to są niestety argumenty tego samego kalibru.

Nie chcę teraz uprawiać moralizatorstwa, ale robi mi się zwyczajnie przykro, kiedy widzę coś takiego. Przecież to gry, na litość, rozrywka w końcu, cieszmy się nią więc i dajmy się cieszyć innym. Czy nie moglibyśmy - my, gracze - choć raz obyć się bez kłótni i niesnasek?

No więc chyba nie moglibyśmy. Pocieszam się tym, że może to przypadłość nie tylko naszej społeczności.

[via Steam Forums, Allied Modders]

Tomasz Kutera

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (78)

Zaloguj się
  • avatar

    Oceniono 23 razy 21

    Kupiłem TF2 dawno temu i bardzo się ciesze ze jest za free bo mogę pograć z kumplami którzy nie chcieli inwestować w ta grę. Dziwie się nawet ze dopiero teraz jest za free niech inni tez zobaczą jaka to zaj*** ta gra big_grin Może dzięki temu zrobią 3 cześć wink

  • avatar
  • avatar

    Oceniono 11 razy 9

    no dobra... no to teraz gracze, którzy kupili swoje konsole w dniu premiery za powiedzmy 2k muszą teraz dostać rekompensatę, bo teraz można dostać taniej... Paranoja tongue_out

  • avatar
  • avatar

    Oceniono 7 razy 5

    Az nie chce mi sie wierzyć że istnieją takie pi*dy. Płaczą bo zapłacili ,a inni mają grę za darmo. Sam kupiłem TF2 w orange boxie już dawno i bardzo się ciesze ,że będzie więcej graczy. Oby valve nie szło na ustępstwa i nie wynagradzali jeszcze bardziej tych płaczków. Takich ludzi tylko tępić ;/

  • avatar

    Oceniono 9 razy 5

    fix_poland: ale to twórcy decydują, za ile udostępniają swoją grę. Czy jeśli kupiłem TF2 na przecenie trzy lata temu, to jestem gorszym graczem od tego, który kupił je w pełnej cenie na premierze? Na dodatek, teraz ktoś może sobie kupić durną czapkę za 10 euro i też w ten sposób zapłaci za grę. I czapkę.

  • avatar

    Oceniono 6 razy 4

    @pancho
    Rozumiem Twój punkt widzenia (i innych osób, które piszą w podobnym tonie), niemniej nie rozumiem stosowania odpowiedzialności zbiorowej, zamykania serwerów wszystkim nowym bez wyjątku i robienia z siebie "elity", co część graczy robi.
    A tych, którzy bluzgają i są burakami po prostu bym banował. Jak w każdej grze. Bez blokowania nikomu dostępu "z góry", tylko dlatego, bo gra od niedawna.

  • avatar

    Oceniono 6 razy 4

    Mogli by po prostu tym co zapłacili za grę pozwolić wybrać coś innego, z podobną ceną do TF 2. Stawiam ,że było by to sprawiedliwe i nikt by nie miał nic przeciwko smile

  • avatar

    Oceniono 6 razy 4

    Przez dwa dni próbowałem i sobie darowałem TF2. Gra jest całkiem fajna, ma sporo ciekawych elementów, dopracowane elementy rozgrywki on-line, ale jednocześnie jest to totalne adhd. Ja jednak "starej gwardii" nie będę uprzykrzał życia.

  • avatar

    Oceniono 5 razy 3

    Kiedyś był taki dowcip rysunkowy "Otrzymaliśmy również petycje przeciwko wyświetlaniu filmu Ksiądz od Stowarzyszenia Niewidomych". Generalnie bardzo łatwo wpada się w moralizatorski ton na tematy, które nas bezpośrednio nie dotyczą. Póki nie stoi się w kolejce nie można zrozumieć ludzi, którzy irytują się, że ktoś chce tę kolejkę ominąć. Jak masz zrozumieć negatywne emocje ludzi stojących w autobusowym tłoku siedząc wygodnie na kanapie w domu. Tomku, grasz obecnie w Team Fortress 2? Albo grasz regularnie w gry online regularnie? Albo chociaż grałeś w nie kiedyś regularnie?

    Nie gram w Team Fortress 2. Ale powiedzmy, że spędziłem gigantyczny czas grając w całą serię Battlefield. I całe powyższe zjawisko jest stare i znane jak świat dla każdego kto pograł dłużej online. Tu nie chodzi o wrogość do świeżych graczy. Nowi przychodzą, odchodzą, uczą się, stają się weteranami. Naturalna kolej rzeczy. Tu chodzi o to, że nadchodzi taki moment, kiedy w relatywnie krótkim czasie wpada gigantyczna chmara ludzi. Czym jest ich więcej tym więcej szansy na buractwo, chamstwo, większa szansa spotykania osób, które wpadły na 5 minut popsuć zabawę, bo znaleźli się tu tylko przypadkowo chcąc sobie sprawdzić grę. Z dnia na dzień zmienia się wszystko wokół co tolerowałeś, co miało jakieś znamiona kultury grania. Oczywiście, że wśród tej całej nowej grupy są ludzie najzupełniej normalni, gracze, którzy za pewien czas będą wymiatać i będą szanowani przez resztę, ale w tym momencie najbardziej jest widoczna ta grupa przypadkowych dresiarzy, bluzgających na lewo i prawo, psujących specjalnie rozgrywkę. Dlatego warto też znać drugą medalu zanim wpadnie się w prawienie morałów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Graj za darmo: