Wiadomości

Używane gry na xboksa większym problemem niż piractwo na PC

Paweł Kamiński
17.05.2011
A A A Drukuj
Tak przynajmniej twierdzi Matt West, projektant walki ze studia Lionhead, twórców m.in. Fable.

W wypowiedzi dla serwisu Eurogamer deweloper stwierdził, że piractwo na komputerach jest "mniej problematyczne niż sprzedaż używanych gier na xboksa" ponieważ w przeciwieństwie do używanych gier z piractwem "nie da się wiele zrobić".

Pracowałem nad grami na PC wiele lat i nielegalne kopie zawsze były problemem. Jest wielu porządnych ludzi, którzy kupią grę, która im się spodobała. Piraci za to złamią każde abezpieczenie. Zabierze im to chwilkę... Myślę, że maksymalnie dwa dni. Ktoś kiedyś w końcu złamie twoje zabezpieczenia i nic z tym nie zrobisz. Dołujące jest, że ludzie nie uważają gry za coś wartego ich pieniędzy. To, co robią, sprawia, że będzie mniej gier w przyszłości i mniej zatrudnionych w tym przemyśle ludzi - okropne. Dopóki nie spotkasz pirata twarzą w twarz i nie powiesz mu tego wprost, będzie robił swoje - nie ma innego sposobu, by go powstrzymać.

West dodał, że sprzedaż Fable III, która zacznie się w ten piątek, będzie bonusem do już odzyskanych kosztów opracowania wersji na xboksa, która sprzedała się "w milionach". Nic dziwnego, że wszelkie straty na konsolach, gdzie gry sprzedają się świetnie, bolą producenta.

Nie poniesiemy straty na piractwie. Za to sprzedaż używanych gier na dłuższą metę kosztuje nas więcej.

Chodzi tu zapewne o zwyczaj w zachodnich sklepach, gdzie można sprzedać albo wymienić używaną grę, a sklep wystawia ją taniej obok nowej. Twórca czy dystrybutor nie dostają z tego ani grosza.

Paweł Kamiński

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (60)
Zaloguj się
  • avatar
  • avatar

    Oceniono 9 razy 7

    Nie kupię już teraz używanej gry. Przecież biedna branża na tym traci. Nie kupię też z drugiej ręki plyty z muzyką. Książki. Samochodu.
    A dom to postawię nowy, bo przecież kupno od kogoś to zabójstwo dla przedsiębiorstw budowlanych...

  • avatar

    Oceniono 43 razy 7

    Z miłą chęcią będę kupował nowe egzemplarze gier konsolowych i wspierał w ten sposób deweloperów! Na PC zawsze tak robię.

    Tylko, do kur...zej nędzy niech gry konsolowe będą w sensownych cenach, bo dwukrotne przebicie względem gier pecetowych to idiotyzm jest. Chcę premierówki koło 150 zł, chcę kilka tanich serii do których porządne gry spadają po kilku miesiącach, a hiciory po roku; chcę, żeby najtańsze serie na konsole kosztowały 20-30 zł tak jak na PC. Nie? To nie, będę dalej kupował używki na Allegro.

  • avatar

    Oceniono 10 razy 6

    "hill:
    Zachłanni durnie!
    Tej branży potrzeba wielkiego, spektakularnego krachu, epickiego jeb****a, które z powrotem przywróci właściwe proporcje, w których to klient, a nie producent, ma większe prawa. Krachu, który otworzy oczy tym wciąż głodnym naszej kasy molochom, że w swej zachłanności dawno przekroczyli granice przyzwoitości, granicę za którą jest otchłań. Obecna sytuacja na rynku gier jest chora, jest jakąś aberracją, nieznaną na innych rynkcah usług czy dóbr materialnych. "

    witam!
    musialem sie zarejestrowac aby wyrazic slowa poparcia dla przdmowcytongue_out
    nie rozumiem dlaczego zostal 'zminusowany'??? pewnie dlatego ze nie boi sie jasno stwierdzic jak jestesmy robieni delikatnie mowiac w bambuko, branza zmierza po rowni pochylej na samo dno [o ile juz tam nie jest] placimy za wybrakowane produkty, niedokonczone tasiemce i odgrzewane kotley. taka jest prawda. nie wspomne o platnych dodatkach dostepnych w dniu premiery PLUS platne poradniki do gier [ksiazki] PLUS platne avatary, tapety, motywy PLUS platny dostep do dema [ps plus sie klania], niedlugo bedziemy placic za obejzane trailery przed premiera!!! TO NAPRAWDE JEST CHORE PODEJSCIE i nie wstydzmy sie tego pietnowac, tak redaktorzy tez powinni takie rzeczy zawsze pietnowac zamiast milczec. czepiaja sie rynku wtornego a co powiedza na ceny elektronicznej dystrybucji ktore czesto i gesto przewyzszaja ceny pudelkowych wydan? co powiedza o zabezpieczeniach na pc ktore sprawiaja ze odechciewa sie odpalac gre? na ktora wydalismy nasza kase... wydawcy gier poprostu nie szanuja swoich klijentow i ich ciezko zarobionych pieniedzy AMEN

  • avatar

    Oceniono 5 razy 5

    Prawda jest taka ze ceny gier na konsole sa za wysokie o dobre 30-40%, do tego jak kupie jakiegos crapa który odrzuci mnie od konsoli juz po godzinie to co mam z nim ślub wziąść i trzymac na półce konca życia bo tak sie podoba panu wydawcy?!Sprzedaje i mam siano na kolejna gre której w innym przypadku w ogóle bym nie kupił.
    W dupach sie im poprzewracało i tyle

  • avatar

    Oceniono 5 razy 5

    Walcząc z rynkiem wtórnym zapominają o tym, że ktoś, kto sprzedał swoją nową grę, dostał pieniądze, za które może kupić/dołożyć do kolejnej nowej. Inaczej może jej nie kupić.
    Zapominają, że ktoś, kto kupił używaną grę, zrobił to z jakiegoś powodu - raczej nie dlatego, że lubi porysowane płyty/pogniecione instrukcje. Jest szansa, że w przypadku poprawy sytuacji materialnej, taka osoba zdecyduje się na zakup gier nowych, poznawszy już wcześniej temat dzięki "używkom". Rynek "został zrobiony".
    Ta "krótkowzroczność" kiedyś bardzo się zemści na obecnej branży gier. Ignorują podstawowe prawa rynku. Jeśli zrobili grę (nie ważne za ile mln $), ludzie zawsze będą się jej szybko pozbywać, jeśli kampania trwa 4 godziny, multiplayer jest nudny itd. Jak widać, podstawowa zasada: 'produkt jest słaby -> źle się sprzedaje' nie do wszystkich dociera. A już najgorsze są próby niwelowania wolnego rynku poprzez lobbowanie w celu zmiany prawa, ale to już inny temat.

  • avatar

    Oceniono 5 razy 3

    @eade666
    Może i nie usprawiedliwia, ale ja dymać się nie dam, i nie zamierzam kupować gier za 200zł i trzymać je potem na strychu.

  • avatar

    Oceniono 2 razy 2

    @turbogadkotick Nie tylko finansjera bo przemysł także. Mi się wydawało, że prowadzenie działalności gospodarczej polega na odpłatnym dostarczaniu towarów i usług, biorąc pod uwagę społeczne następstwa swoich działań i ponosząc za nie odpowiedzialność, a zysk dla samego zysku, bez względu na wszytko to raczej dewiza mafii (choć nawet te mają swój "kodeks moralny") czy innych organizacji przestępczych. No ale dziękuje, że wyprowadziłeś mnie z błędu.

  • avatar

    Oceniono 4 razy 2

    Nie bardzo zrozumiałem tego gościa. Znaczy się mam gry Lionhead piracić zamiast kupować z drugiej ręki ? Z chęcią, ale nie mam zamiaru sobie niszczyć konsoli chipami sad. Po prostu nie będę kupować w ogóle. Może być ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX