Komentarze (10)
-
mało komentarzy co w sumie nie dziwi
biorąc pod uwagę wiek większości czytelników polygamii
-
Pamiętam tą grę i czasy kiedy nośnik optyczny zrewolucjonizował możliwości gier, pierwsze wideo gry. Można by rzec, że wtedy powstały protoplasty takich tytułów jak chociażby Heavy Rain - tylko że wtedy człowiek się łudził, że ma wpływ na fabułę
No ale to se ne vrati... nie mam czasu na granie w to co jest wydawane dziś, więc tym bardziej nie sięgnę po odgrzewańce. Tym bardziej nie chcę psuć swoich wspomnień z dzieciństwa. -
nie pamietam juz, ale phatasmangoria byla na 7 plytach... mimo niskiej rozdzielczosci... a 11th hour to "tylko" 2 plyty... no zobaczymy...
-
nie szkoda ci bylo pieniędzy?, mogleś mieć za to niezłe dzinsy w peweksie
-
Do dziś mam oryginalną pudełkową wersję 11th Guest. Zdecydowanie wolę Phantasmagorię, której mam "składany" oryginał. Pamiętam jak po latach wyczekiwan, moglem w nia zagrac. Do dzis wspominam to jak cos niesamowitego. Strasznie lubilem ten typ gier z aktorami.
-
hej, już wtedy 3D było na topie!
-
Moją pierwszą grą na CD był Wing Commander III
-
Grałem i ukończyłem ,równie dobra gra co Phantasmagoria
Choć gry uważane za crap ,mnie się podobają
-
Ja miałem śmieszna historię. Mój pierwszy CD Rom miał rewolucyjną prędkość x3. Było to za szybko jak na te czasy i wszystkie pomiary wykrywały go jako x1, bo się kręcił za bardzo ;>
-
Moja pierwsza gra na CD. Przywiozłem ją z Niemiec razem z napędem i cedekową wersją King's Quest V. Zakupu dokonałem podczas wyjazdu na jakieś spotkania modlitewne czy coś, pamięć już nie ta - w końcu to 17 lat temu, w każdym razie zdarzyła się okazja tanio pojechać, więc się korzystało
Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

















