Komentarze (19)
-
Miranda była moim zdaniem lepsza, ale w grze miałem ochotę obie zastrzelić, albo kazać im stoczyć epicki biotyczny "cat fight" na śmierć i życie(a zwyciężczynie i tak bym zabił, buahaha).
-
Cosplay lepszy Jacka niż Mirandy (nie grałem w ME2 - opieram sie na scrnshotach)
-
chłopie, ty sie leczyć powinieneś...
-
Nie sądze. Napisał, że "w grze". Gorzej gdyby chodziło o cosplayerki =D
-
Ee w ME2 Jack może nie była piękna, ale miała charakter
W przeciwieństwie do "Mirandy" w "realu" to Jack wolę z gry.
-
Jack jest lepsza.
-
@geto - oczywiście, że chodziło o grę, obie mnie irytowały i były niepotrzebne.
-
Jack!!!
-
Ludzie.. półnaga kobieta na zdjęciach, a wy o grze..
-
Gdzie tam ona półnaga
Poza tym czy na zdjęciu, czy w grze to i tak się nie liczy nie?
-
Prawdę mówiąc bardziej mi się tu podoba Jack. Jakoś lepiej wyszła.
Natomiast w grze tej postaci nie trawiłam. Tylko Miranda
-
Nie ma cycków nie ma okejki
-
Miranda ładniejsza choćby ze względu na tyłeczek
-
one przecież ma coś na sobie to nie są same tatuaże/markerem malowane
-
Łyse dziewczyny mnienei kręcą;p
-
Ja wolałem Tali
-
ehehehe i tak Ashley pierwsza powinna iść do ostrzału :]
-
Z kim niegrzecznym ? o.O
-
Miranda cholernie mnie draznila w grze, a i fotki nie byly za specjalne. Jack mnie draznila tylko troche, ale tez szalu nie ma. Zenskie postacie imo sie nie udaly w ME2 (oprocz Tali, ktora byla spoko).
Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX






















