Wiadomości

Windows 8 i Steam: trudny związek z nadziejami na przyszłość

Tomasz Kutera
04.12.2012 10:43
A A A Drukuj
Konferencja Windows 8

Konferencja Windows 8 (fot. Reuters)

Podobno Windows 8 nie nadaje się do gier...

Jeszcze przed swoją premierą Windows 8 był bardzo mocno krytykowany przez niektórych twórców gier. Gabe Newell, szef Valve, określił go wręcz mianem "katastrofy". To właśnie nowy, rzekomo nieudany system Microsoftu miał być jednym z powodów, dla których jego firma zainteresowała się stworzeniem Steama na Linuksy.

W półtora miesiąca po premierze Windowsa 8 wydaje się, że "plotki o jego śmierci były odrobinę przesadzone". Z oficjalnych statystyk wynika, iż w tym momencie z Windowsa 8 korzysta 4,69 procent użytkowników Steama. To liczba mikra przy 72,56 procentach dla Windowsa 7, ale mimo wszystko większa, niż skromne 3,26 procent dla Mac OS X.

Zwłaszcza, że Windowsowi 8 "ciągnie rośnie". Przewiduje się, że pod koniec pierwszego kwartału 2013 roku odsetek ten może wzrosnąć nawet do 10 procent. Prawdopodobnie raczej prędzej niż później przegoni on Vistę (8,07 procent) i antyczne XP (10,83 procent).

Pytanie brzmi: co na to Gabe Newell?

[za TNW]

Tomasz Kutera

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (93)
Zaloguj się
  • avatar

    Oceniono 46 razy 36

    Grunt to wyciąć z wypowiedzi, to co się komu podoba. Problemem nie jest Win8, tylko kierunek, który nadaje rozwojowi windowsów. Istnieje uzasadniona obawa, że M$ będzie chciał system zamknąć, uniemożliwiając instalowanie oprogramowania z kanałów innych od ichniego sklepu, co za tym idzie tworząc sobie monopol na dystrybucję oprogramowania. Na kafelki nikt nie narzeka, mają swoje minusy, które zostaną wygładzone przez M$ albo oprogramowanie firm trzecich. Przykre jest wymuszanie zmiany systemu, na konsumentach gier - poprzez zablokowanie rozwoju DirectX na Win7 (narazie to tylko pierdółki nikomu niepotrzebne, ale wiadomo, że następna duża wersja też już będzie dostępna tylko na Win8).

    • avatar

      Oceniono 39 razy -21

      @arrow
      "Istnieje uzasadniona obawa, że M$ będzie chciał system zamknąć, uniemożliwiając instalowanie oprogramowania z kanałów innych od ichniego sklepu, co za tym idzie tworząc sobie monopol na dystrybucję oprogramowania."

      Taka obawa praktycznie nie istnieje. Windows jest podstawowym systemem używanym w biurach, urzędach i różnych firmach. Z uwagi na konieczność używania w tych przypadkach własnego oprogramowania można mieć pewność, że zawsze będzie możliwość uruchamiania aplikacji spoza sklepu MS. Zamknięcie może dotyczyć tylko najprostszych wersji systemu (W8 RT i następcy).

    • avatar
    • avatar

      Oceniono 12 razy 6

      @easy_g
      Ja kupiłem ten upgrade do Win8Pro za 129. Czas pochować w końcu XP. Jak mi się ósemka nie podejdzie to zawsze mogę zainstalować siódemkę w ramach prawa downgrade. Czy źle zrobiłem?
      Śmiem wątpić. Następny upgrade OS (ze stajni m$) za kolejne 10 lat. Mam taką nadzieję.
      Przy okazji kibicuję Linuxowi bo premiera Windows 8 i fikołki jakie wyczynia microsoft to szansa dla otwartego oprogramownaia.

    • avatar

      Oceniono 18 razy 10

      @robert777
      Pozbyłeś się archaicznego XP'ka, dostałeś wersje Pro i to w BOXie, masz możliwość przejścia na Win 7 i to wszystko za 129zł .....trzeba być nie normalnym, żeby nazwać to błędem smile

    • avatar

      Oceniono 11 razy 3

      @robert777
      jeżeli dostałeś wersję BOX to nie masz prawa do downgradu, Takie prawo masz tylko kupując licencję OPEN - a ta nie kosztuje 129 PLN smile

    • avatar

      Oceniono 16 razy -2

      @rhbk
      Cytat Taka obawa praktycznie nie istnieje. Windows jest podstawowym systemem używanym w biurach, urzędach i różnych firmach.
      A to dlatego, że zaściankowość "urzędowych" informatyków nie zna granic. Czego taki Linux nie ma, co ma niby Windows? System jest, Pakiet Office jest, co więcej potrzeba? Wykupowanie licencji za grube pieniądze to dla mnie podstawa do zarzucenia urzędowi/firmie niegospodarności funduszami. Owszem, nie mam nic przeciwko stworzenia stacji roboczej osobom, które muszą używać windowsa z racji specjalistycznego oprogramowania ale mam nadzieję, że przyszłość przyniesie zmiany i również to oprogramowanie będzie tworzone na Linuxa.

    • avatar

      Oceniono 5 razy 5

      @rhbk
      Teoretycznie tak, ale kto wie co temu aroganckiemu megalomanowi Ballmerowi strzeli do głowy?

    • avatar

      Oceniono 13 razy 11

      @quong
      Linux wbrew pozorom jest w większości przypadków droższy niż Windows. Jak to możliwe? Po pierwsze - ceny oprogramowania MS w ofercie dla dużych firm są znacznie niższe niż wersje półkowe. Po drugie - wdrożenie, szkolenia i utrzymanie jest znacznie tańsze, bo wszystkie klocki są dostępne i łatwe w konfiguracji nawet dla niezbyt zaawansowanych specjalistów. Linux i Open Office to nie wszystko - co z postawieneim i skonfigurowaniem linuxowych odpowiedników AD, Exchange, Lynca itp.? A co do specjalistycznego oprogramownia na Linuxa - o czym tu mówić, skoro wielu producentom nie opłaca się robić wersji na znacznie popularniejszy OSX. To nie jest miedzynarodowy spisek tylko ekonomia. Linux ma swoją nisze w zastosowaniach serwerowych, gdzie świetnie się sprawdza, ale sukcesu na desktopach nie osiągnie zapewne nigdy.

    • avatar

      Oceniono 4 razy 2

      @gamar
      Jeśli coś takiego strzeli mu do głowy, to albo ten pomysł szybko ukróci rada nadzorcza, albo MS poszybuje na dno i wspaniały, darmowy Linux będzie mógł rozpocząć królowanie na domowych komputerach. Tak czy inaczej - wszystcy będa zadowolenismile

    • avatar

      Oceniono 10 razy 4

      @quong
      To co napisał rhbk apropo wdrożeń oprogramowania do firm i kosztów z tym związanych. Przykładowo w Holandii czy Niemczech są okręgi państwowe, które wprowadzały oprogramowanie Open Source i... wyszło ich to drożej niż zakup licencji i szkoleń dla produktów MS. Jakieś trzy razy drożej o ile dobrze pamiętam. Pomijam już totalnie fakt, że linuksowe czy mac os'owe pakiety biurowe to możesz sobie co najwyżej używać do pisania wierszy w domowym zaciszu, bo do niczego innego się to nie nadaje. Libre Office czy inny tego typu badziew jest ok jak chcesz sobie coś nieskomplikowanego zrobić na własny użytek, w firmach taki chłam nie przejdzie, bo pojawiają się problemy z komunikacją i kompatybilnością plików, a to właśnie z myślą o firmach takie oprogramowanie jest tworzone. Przeciętnemu zjadaczowi chleba wystarczy chociażby MAC OS X'owy iWork, przy czym prezentacje będzie i tak musiał eksportować do PDF, bo nikt mu tego potem nie otworzy.

    • avatar
    • avatar

      Oceniono 2 razy 0

      @rhbk
      O ile koszt wdrozenia to faktycznie problem, to z drugiej strony wdrozenie nowej wersji windowsa jest rowniez bardzo kosztowne - dlatego np: moja korporacja nie zacznie o tym myslec jeszcze przez dluzszy czas. Nie skonczyli jeszcze migrowac na Win7 big_grin

      Tak wiec migracja na Linux wcale nie jest taka powalajaca bariera - glownym czynnikiem jest tu psychika usera i polityka - umowy z np MS itd.

      Sam software jest - pamietaj, ze wiekszosc swiata IT stoi na serwerach Linuxowych, programy z ekosystemu windowsa sa tylko interfacem do tychze. Wiec tutaj to akurat nie jest problem nie do przeskoczenia. Np: Lync, latwo zastapic Jabberem - moja firma miala Jabbera i zastapili go Lynciem tylko ze wzgledu na presje partnerow z MS. Rozwiazania emaiowe itd tez sie znajda.

    • avatar

      Oceniono 2 razy 0

      @anonimohsepl
      A to ciekawe. Możesz podać jakieś źródło potwierdzające Twoje stwierdzenie? Licencji Open nie kupuje zwykły, domowy użytkownik a to czy ma Windowsa w wersji pudełkowej czy OEM, nie ma żadnego znaczenia przy downgrad'zie, ważna jest wersja (Pro, Ultimate, itp. różnych Windows'ów).

    • avatar
    • avatar

      0

      @largo
      Prawo do downgrade do W7 lub Vista (do XP już nie) jest:
      - przy zakupie nowego komputera z preinstalowanym Windows 8 Pro
      - dla firm korzystających z Software Assurance
      Licencje typu "System Builder", promocyjne upgrade'y itd. nie podlegają tym zasadom. Windows 8 nie jest dostępny w wersji BOX w starym rozumieniu tego słowa. To, co obecnie jest określane jako BOX oznacza tylko to, że jest to dystrybucja z fizycznym nośnikiem. Nowa wersja licencji OEM umożliwia obecnie przenoszenie systemu na inne komputery na zasadach zbliżonych do starego BOXa.

    • avatar
    • avatar

      0

      @rhbk
      Licencja OEM nigdy nie pozwalała i nie pozwala przenieść licencji na inny komputer. Ta licencja zawsze ZAWSZE przypisana jest do sprzętu. Jak zainstalujesz tą wersję na innym sprzęcie dostaniesz komunikat że zmienił się sprzęt i możesz tą licencję sobie odinstalowaćsmile
      Licencja Box (albo lepiej Microcase) już nie jest z fizycznym nośnikiem - teraz masz pudełko w którym jest kod (ale jako użytkownik masz obowiązek trzymać taki kod/pudełko do usranej...).
      Przenoszenie licencji OEM to nowy wynalazek tzw. drugiego obiegu licencji - można nawet znaleźć miejsca w necie gdzie takie 'używane' OEMy można kupić z nową nalepką (refurbished) zazwyczaj jest to skierowane do jednostek budżetowych bądź podmiotów typu NonProfit.

    • avatar

      0

      @rhbk
      Software Assurance to całkiem inna bajka - nie chcę się wypowiadać co do możliwości downgrade'u bo pewnie bym się przejechał.
      Ogólnie rzecz biorąc najlepiej/najtaniej nagrać sobie lewą wersję jakiegokolwiek systemu i kupić sobie GGWAtongue_outtongue_outtongue_out
      Ewentualnie mieć jeszcze dostęp do MSDN - w tym wypadku możesz robić sobie co Ci się żywnie podobasmile
      Licencjonowanie Microsoftu jest dla mnie nie pojętym majstersztykiem - znam przypadki ludzi wyszkolonych przez M i pracujących dla M, którzy sami mają problem z podjęciem decyzji zgodnej z wszystkimi zasadami licencjonowania - nie ma się jak dziwić że mają tyle kasysmile

  • avatar

    Oceniono 8 razy 8

    Zastanawiam się ile z tych nowych systemów zostało kupionych tylko dlatego, że były już zainstalowane na nowo kupionych komputerach. wink
    Da się zainstalować Steam na ósemce. No i co? Nie wolno? Nie ma się co ekscytować, że zmniejsza się odsetek graczy na Vistę. Pewnie apgrejdują na siódemkę. tongue_out

  • avatar

    Oceniono 2 razy 2

    Dlaczego jest placz o Win8 skoro nic w tym systemie nie jest zamkniete? Jesli juz, to plakac kiedy cos sie stanie (np. w Win9), a nie "w jakim kierunku idzie" (tak jakby ten sklep wbudowany w Windowsa cokolwiek zmienial).

  • avatar

    Oceniono 4 razy 2

    Nikt nie wspomina, że użytkownicy Linuksa mieszczą się w błędzie statystycznym? Coś koło jeden i trochę procenta. Steam może to poprawić... może.

  • avatar

    Oceniono 4 razy 2

    Windows jak windows, na każdego nowego się narzeka ale i tak prędzej czy później wejdzie on w szerszy obieg, ja osobiście mam win7 ulti i nie mam zamiaru przesiadać się na 8kę, zobaczę jak będzie wyglądać kolejna generacja i wtedy zdecyduję w jaki nowy system będę inwestować.

  • avatar

    Oceniono 3 razy 1

    Valve boi się, że M$ zamknie system i będą wręcz zmuszeni do przesiadki na Linuksa, dlatego już nad tym pracują. Ale obawiają się również zwykłej konkurencji, nic dziwnego w końcu każdy posiadacz Win 8 będzie miał dostęp do sklepu M$, a to przecież bardzo wygodne wink Valve się tego obawia, bo może stracić (głównie), nowych klientów, starzy gracze raczej nie porzucą Steam'a, chyba że ich kolekcja jest bardzo skromna, a M$ będzie szaleć z ofertami.

    A Ósemka nie jest taka zła, owszem są problemy, w końcu to młody system, ale z grami nie mam problemu. Samo Metro jest opcjonalne, nie trzeba z niego korzystać, a odpowiednie aplikacje przywracają przycisk Start i domyślnie włączają klasyczny pulpit.

    • avatar

      Oceniono 4 razy 4

      @martines_online
      Szalenie z ofertami + Microsoft? to się wyklucza, ale cała reszta jak najbardziej ma ręce i nogi.

    • avatar

      Oceniono 4 razy -2

      @swenor

      trzeba było widziec niedawne promocje na microsoft store, forza horizon, dishonored za 20$ niecale dwa miesiace po premierze. Nie dziwota ze monopoliste tyłeczek uwierasmile

    • avatar

      Oceniono 1 raz 1

      @vladpalownik85
      uuu, to całkeim ładnie. Nie siedzę a Xie więc nie wiem, ale czy takie promocje to norma? czy też pojedyncze wydarzenie. Jak to jest norma, albo stanie się normą - to zajeboza, tylko się cieszyć, ale jeśli to tylko wyjątek potwierdzający regułę... to kiszka.

    • avatar

      Oceniono 2 razy 2

      @swenor

      wkrótce będzie normą , podobnie ofera w ps+ ... jestem pewien że giganci typu sony i ms sa w stanie zgrac duzo lepsze oferty niz steam, im bardziej beda przestawione na dystrybucje cyfrowa tym bardziej bedzie to widać.

  • avatar
  • avatar

    0

    Nigdyś głosiły pogłoski iż windows 8 miał odtwarzać gry z xboxa smile Wyczytałem to na Poligami to prawda w końcu czy Fail ?

  • avatar

    Oceniono 2 razy 0

    System jest gó...any wybitnie ale jako że 95 % nowych komputerów ma go na pokładzie to win8 się sprzedaje. Żal patrzeć

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX