Gazeta.pl > Polygamia - Dziennik Gracza - gry, najnowsze informacje, screeny, zwiastuny, recenzje > recenzje
Gdy po katastrofie lotniczej Jack płynął do samotnej wieży na środku Oceanu Atlantyckiego wielu graczy czuło gdzieś pod skórą, że czeka ich niesamowita przygoda w przedziwnym, strasznym, ale i intrygującym miejscu. Po końcowych napisach, powrót do Rapture wcale nie wydawał się taki oczywisty. A jednak! W drugiej części nie wcielimy się w "obcego", tym razem gracz będzie mógł obejrzeć Rapture z perspektywy jednego z pierwszy modeli Opiekunów (nazwanych później Big Daddy). Czy to wystarczy, by to miejsce jeszcze raz rzuciło na nas swój urok?
»Pierwszy Mass Effect, pomimo wszystkich wad i masy niezrealizowanego potencjału był naprawdę świetną grą. Druga część przygód komandora Sheparda jest lepsza od swojej poprzedniczki niemalże pod każdym względem, ale momentami trudno oprzeć się wrażeniu, że BioWare mogło jednak postarać się jeszcze bardziej.
»Początek bieżącego roku to raj dla fanów slasherów. Bayonetta, God of War 3, Dante's Inferno. Te gry były i są na ustach wszystkich. Ja po cichu kibicowałem jednak mało znanej ekipie studia Vigil, która przygotowała Darksiders. Na filmikach i obrazkach gra wyglądała trochę pokracznie i do końca nie przekonywała. Jak prezentuje się w bezpośrednim kontakcie? Zapraszam do recenzji.
»»
Musicie pamiętać, że Tekken 6 wydany na PSP jest w zasadzie portem z dużych konsol, więc w tym tekście przede wszystkim będziemy chcieli sobie odpowiedzieć na pytania czy warto sięgnąć po wersję przenośną, jeśli tylko do takiej mamy dostęp oraz czy Tekken 6 sprawdzi się w podróży jako dodatkowy trening przed prawdziwymi walkami na konsolach stacjonarnych. Wszystkich pozostałych graczy, którzy mają PS3/360 i rozważają zakup Tekkena 6 odsyłam do recenzji "dużej" wersji, bo to nią powinni się zainteresować.
»Na pewno nie tylko ja czekam na pełnoprawną kontynuację przygód Jaka i Daxtera. Jeśli liczycie, że Zaginiona Granica spełni te nadzieje, to już na samym początku muszę was rozczarować. Po pierwsze, deweloperem nie są ojcowie serii - studio Naughty Dog. Do pracy znów zaprzęgnięto High Impact Games - ludzi, którzy mają na koncie spin-offy przygód innego bohaterskiego duo, czyli Ratcheta i Clanka. Po drugie, Zaginiona Granica ukazała się jedynie na PS2 oraz PSP (tę wersję recenzuję). Wygląda więc na to, że Sony chciało sięgnąć do portfeli graczy za pomocą znanego i lubianego tytułu, ale jednocześnie zrobić to możliwie małym nakładem sił. Ciekawi was, co z tego wyszło?
»Valve postanowiło kuć żelazo, póki gorące i bardzo szybko zapowiedziało wydanie w bieżącym roku Left 4 Dead 2. Według wielu graczy zdecydowanie za szybko, bo firma miała tym samym złamać przyrzeczenie o długim wspieraniu "jedynki". Bojkot nie powiódł się, bo ilość przedpremierowych zamówień na sequel czterokrotnie przebiła wcześniejsze wartości. Dla laika może to być niezrozumiałe, bo rzut oka na kilka filmików pokazuje w zasadzie to samo, co mieliśmy w pierwszej części gry. Jednak, jak to zwykle bywa - diabeł tkwi tu w szczegółach.
»Warto przeczytać
Z okazji startu mult ...
Jak podało Square - do sklepów ...
Wcześniejsze plotki mówiły o n ...
Pamiętacie Assassin's Creed: R ...
Europejska premiera White Knig ...
Serwis 1up dotarł do informacj ...
Samotnicy mieli swoje 8 kilo t ...