Druga część w zaledwie rok po premierze pierwszej zawsze śmierdzi rozdmuchanym dodatkiem. Zwłaszcza, jeśli w kontynuacji brakuje opcji, które były w oryginale. Sprawdzamy, czy Tom Clancy's H.A.W.X. 2 to bezczelne naciąganie, czy pełnoprawna gra.
Kiedy zadzwonił do mnie naczelny z pytaniem, czy chcę Kane & Lynch 2 do recenzji, przyznaję, miałem (co prawda tylko przez ułamek sekundy, ale jednak) chwilę zawahania. To dlatego, że dzień wcześniej przygotowywałem zestawienie ocen jakie zebrała gra i te zaczynały się od 1/10 a kończyły na 9/10, choć średnia wskazywała, że mamy do czynienia z tytułem przeciętnym. Z drugiej strony demo gry kazało mi sądzić, że nie jest tak źle, jak malują to zagraniczni recenzenci. Jak to zatem jest z dziełem IO Interactive?
Oto jest - kolejna gra z serii Metal Gear Solid od Hideo Kojima i jego ekipy Kojima Productions. Peace Walker zbiera na świecie bardzo pozytywne recenzje (w pierwszej piątce gier na PSP według strony Metacritic). Czy zasłużenie? Aby się o tym przekonać, Polygamia zdecydowała się zlecić recenzję osobie, która nie jest wielkim fanem cyklu, w nadziei że spojrzy na grę bardziej obiektywnym okiem. Czytajcie dalej!
StarCraft jest klasykiem sieciowej rywalizacji, oddzielną dyscypliną e-sportu, jednakże dla mnie zawsze ważniejsza była kampania dla pojedynczego gracza oraz stworzony na jej potrzeby świat i bohaterowie. Nie trzeba było mnie długo namawiać, abym po ponad dekadzie ponownie odwiedził sektor Koprulu.
Niedawno w PlayStation Store wylądował drugi dodatek do Call of Duty: Modern Warfare 2. Podobnie jak w poprzedzającym go Stimulus Pack, również w Resurgence znajdziemy 5 map. Składają się na nie trzy zupełnie nowe: Carnival, Fuel, Trailer Park oraz dwa importy z Modern Warfare: Strike oraz Vacant. Cena również nie została zmieniona i za ten zestaw musimy zapłacić 51zł (w wersji na 360 - 1200 MSP). Otwartym pytaniem pozostaje, czy warto.
Nie wiem jak Wy, ale ja lubię gry, których autorzy dokładnie zdają sobie sprawę ze swoich możliwości i nie rzucają się z motyką na słońce, tworząc w efekcie potworka, straszącego nas niespełnionymi ambicjami swoich twórców. War for Cybertron to przykład gry skromnej, opartej na kilku niespecjalnie rewolucyjnych podstawach i skierowanej do wybranej grupy ludzi.
Demon's Souls bardzo krętymi ścieżkami nadchodził do Europy, ale co się odwlecze, to nie uciecze, więc zapraszamy Was do przeczytania naszej recenzji jednej z najbardziej bezlitosnych gier fabularnych ostatnich lat.
Warto przeczytać
Po pierwszym zwiastunie i gale ...
Plotki się potwierdziły. Podcz ...
Premiera Halo: Reach lada mome ...
To znaczy, właściwie jak wirtu ...
Jak udowadnia Kevin Butler, ró ...
Po krótkiej nieobecności powra ...
W kolejnym dzienniku twórców u ...