Zmien skórke
Logo Polygamii

"Secret Service" - reaktywacja. Kultowy magazyn wraca na rynek!

26.06.2014 Marcin Kosman

Minęło 13 lat od zniknięcia z kiosków słynnych czerwonych okładek. Ale wrócą. Za sterami filary starego „SS”, czyli Piotr „Micz” Mańkowski i Waldemar „Pegaz Ass” Nowak.

Wracamy bo musimy, bo wiemy, że wielu od lat na nas czeka! Są z nami Piotr Mańkowski, czyli Micz – nowy Redaktor Naczelny, Waldemar Nowak, czyli Pegaz Ass – Dyrektor Artystyczny… Ale to dopiero początek. Bądźcie z nami, wkrótce kolejne informacje!

Ta krótka wieść pojawiła się na facebookowym profilu „Secret Service”. I ruszyła czułą strunę w niejednym sentymentalnym graczu. W końcu kultowy magazyn jest w latach 90. podbił serca dziesiątek tysięcy fanów gier. Był oknem na świat dla fanów i pełnił ważną rolę kulturową, wprowadzając w świat anime, cyberpunku, fantasy czy słynnych filmów i seriali.

Nowy magazyn będzie papierowy. Nie wiadomo jeszcze, jak często będzie się ukazywał. Jak mówi mi redaktor naczelny Piotr „Micz” Mańkowski (znany nie tylko z łamów oryginalnego „Secret Service” i „Resetu”, ale i książki „Cyfrowe marzenia” o historii gier), profil zostanie dopasowany do nowych czasów. Co oznacza dużo publicystyki, felietonów, artykułów przekrojowych i retro. Do pisma na pewno nie będzie dokładana płyta.

Oprawą graficzną przygotuje Waldemar „Pegaz Ass” Nowak, a wydawcą i mózgiem projektu jest Robert Łapiński, organizator Pixel Heaven. Kolejne nazwiska osób dołączających do reaktywowanego pisma będzie się pojawiały w kolejnych dniach.

I dla pewności – tak, to będzie „Secret Service”, nie żaden „New S Service”. Wydawca ma prawa do nazwy.

Niebywały sukces Pixel Heaven i coraz mocniejsza scena retro w naszym kraju dały Robertowi wiatr w żagle – podejmuje się zadania trudnego, ale nie wątpię, że będzie miał wiernych kibiców. Często mówi się o tym, że sentyment warto trzymać w szafie, bo powrót do tego, co było dawniej może być bolesny i mam nadzieję, że podobnie nie będzie w przypadku „SS”. Rynek się zmienił, zmieniły się magazyny o grach, przeminęły pokolenia graczy. Czy „Secret Service” odnajdzie się w tych realiach? Szczerze mu tego życzę.

A o tym, jak „SS” powstawał i co się działo z jego redaktorami po zamknięciu pisma, przeczytacie w naszym tekście.

Marcin Kosman